A A A

Wystawa Franciszka Grendy

Franciszek Grenda. Spokojny, wręcz niepozorny. Mijając go na ulicy trudno uwierzyć w drzemiący w Nim talent. Ten talent spowodował, że Franek jest niezrównanym rejestratorem tego co w naszej ziemi najpiękniejsze, ale, niestety powoli ginące. Ze swoim szkicownikiem przemierza okolice Bogatyni, zapuszcza się w czeskie miejscowości i zwiedza tereny po tamtej stronie Nysy. Z każdej wyprawy przywozi zapisane, delikatną kreską, na papierze wspomnienia o mijającym czasie. Budynki z Görlitz i Zgorzelca. Z Zittau i Chrastavy. Rysikiem kreśli domy przysłupowe zwane również łużyckimi. Nabierając wprawy w prowadzeniu ręki zaczął dodawać kolor dzięki czemu jego delikatne rysunki zyskały na wyglądzie, ale i bardziej zbliżyły się do tego co wprawne oko artysty dostrzega podczas plenerowych zajęć, jeszcze wierniej ukazując piękno tutejszej zabudowy. Te wycieczki prócz wspaniałych grafik przynoszą jeszcze jeden zysk. Poznani ludzie. Ma ich nasz artysta wielu, tak w Niemczech jak i w Czechach. To oni prowadzają go bardzo często w miejsca mało znane ale tak urokliwe, że warte ich zapamiętania. Franciszek Grenda jest naszym kolegą, należy do Bractwa Ziemi Bogatyńskiej, a Bractwo bardzo często korzysta z jego znajomości języka czeskiego podczas wizyt u naszych bliskich znajomych w Chrastavie. Wszystkich, którzy nie wierzą, że pan Franciszek Grenda ma artystyczna duszę zapraszamy do bogatyńskiej biblioteki publicznej, gdzie do końca maja można obejrzeć uchwycone dla potomnych, pełne uroku miejsca i budynki z Czech Niemiec i oczywiście Polski.



Wojtek Kulawski


Galeria z otwarcia wystawy Franciszka Grendy