Dworzec Historii dla zwiedzających ul. Daszyńskiego 2 Bogatynia 59-920

tel: 510 275 707 bractwo-bogatynia@gazeta.pl

Archive for Miesiąc: Kwiecień 2018

Wernisaż wystawy „Światłem słomą malowane”

BOGATYŃSKI DWORZEC HISTORII

    Wystawy przygotowywane przez Bractwo Ziemi Bogatyńskiej już na trwałe wpisały się życie kulturalne naszego miasta. BZB stara się na nich przedstawiać historię naszej małej ojczyzny. Pokazujemy również ludzi, którzy na bogatyńskiej mapie kulturalnej znaczą mocnym, stałym akcentem rzeczy i sprawy, które większości mieszkańcom umykają gdzieś obok. Szkoda, że tak trudno jest naszym sąsiadom znaleźć skromną godzinę by zajrzeć do Dworca Historii i wejść
w pokazywaną historię. Ot, choćby  taką jaka jest sednem ostatniej wystawy, przez głównego animatora Bractwa, Ryszarda Sawickiego nazwanej:

„ŚWIATŁEM SŁOMĄ MALOWANE”

Ta wystawa to swoistego rodzaju zawiadomienie, że oto zbliża się 150 rocznica istnienia parafii oraz konsekracji kościoła Pod Wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Bogatyni. Piątek 27 kwietnia 2018 roku o godzinie 16.00 rozpoczęło się  uroczyste otwarcie. Gości powitała  prezes Bractwa Ziemi Bogatyńskiej- pani Urszula Sosnowska. Po niej, kilka ciepłych słów powiedzieli przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy. Za wystawę podziękował ksiądz Dziekan Jan Żak, a używając podniosłych słów zaznaczył swoją obecność ksiądz Adam Szpotański. Po uroczystym przecięciu wstęgi wystawa została otwarta. Jednym z ważniejszych elementów wystawy są obrazy pana Mariana Lorka. Wszyscy się już przyzwyczailiśmy do  Jego słomianych obrazów. Można powiedzieć, że te arcydzieła w przedziwny sposób  spowszedniały mieszkańcom. A szkoda. Swoje obrazy zaprezentowali również artyści
z malarskiej grupy „Krecha”. Na koniec zostawiłem cuda… Tak, tak. Cuda tworzone przez Ryszarda Sawickiego. Witraże. To rodzaj sztuki, która ostatnimi laty przeżywa swój renesans. Ileż maestrii trzeba wprząc w swoje poczynania by z barwnych kawałków szkła stworzyć dzieła tak przemawiające do wyobraźni. Napisałem na koniec? Nic bardziej mylnego. Jedna z sal wystawienniczych Dworca Historii to wielkoformatowe fotogramy z różnych uroczystości parafii p.w. NPNMP. Zdjęcia są ponumerowane. Powinno to pomóc
w rozwiązywaniu bezimiennej historii fotograficznej. Stąd więc prośba do oglądających: Jeśli  na tych fotografiach kogoś państwo rozpoznacie,  prosimy
o zawiadomienie nas o tym. Pozwoli to nieznanej historii przywrócić pamięć
o bliskich i znajomych.
Skromne post scriptum:
W listopadzie 1918 roku Kazimierz Szpotański założył w Warszawie Fabrykę Aparatów Elektrycznych  K. Szpotański i Spółka. Zakład bardzo szybko się rozrósł i stał się największym w II RP przedsiębiorstwem produkującym aparaturę elektryczną. W roku 1938 w związku z bardzo dużym zwiększeniem zamówień zlecanych przez Centralny Okręg Przemysłowy zakład inż. Szpotańskiego został znacząco rozbudowany. Czemu o tym piszę? Bo to odzwierciedla doskonale powiedzenie: Cudze chwalicie, swego nie znacie….. Otóż potomkiem Kazimierza Szpotańskiego jest ksiądz Adam Szpotański.

 

 

 

[fot: F. Romaniak, R. Sawicki]

[tekst W. Kulawski]

 

 

150 LAT PARAFII ORAZ KONSEKRACJI KOŚCIOŁA

150 LAT PARAFII ORAZ KONSEKRACJI KOŚCIOŁA

P.W. NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W BOGATYNI

 

150 lat Kościoła p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP

Aby rzetelnie opisać historię parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Bogatyni nie sposób uczynić tego bez odwołania się do czasów wcześniejszych. Zalążkami prac misyjnych były kościoły lub choćby kaplice.  To z tych miejsc wyruszali misjonarze głosząc Słowo Boże. Najprawdopodobniej najstarszą świątynią była kaplica zbudowana w podzgorzeleckiej miejscowości  Jauernick w roku 967. Nie jest natomiast znany dokładnie ani czas ani miejsce budowy  pierwszego obiektu sakralnego w Bogatyni. Jedynie  Engelmann w  swojej historii sugeruje, iż była to  kaplica,  którą na podstawie przekazów słownych, autor  umieszcza w górnej Bogatyni. Powstała kaplica  w bardzo krótkim czasie przestała spełniać swoje zadania ze względu na rosnącą liczbę wiernych. Katolicka wspólnota podjęła starania wybudowania zdecydowanie większej świątyni. Po perturbacjach z ówczesnym właścicielem Bogatyni obie strony doszły do porozumienia i  około roku 1359 powstała parafia na miejscu dzisiejszego  kościoła  św. Piotra i Pawła. Pomińmy w tym artykule dalsze dzieje  tego kościoła. Bogatynia na trzysta lat staje miejscowością ewangelicką. Powrót do wiary katolickiej wiąże się nierozerwalnie z rozwojem przemysłu w Bogatyni. Ten rozwój wymagał dużej liczby wyuczonych robotników, którzy przybywali z wsi czeskich i saksońskich. Wraz z nimi powiększała się bogatyńska wspólnota katolicka. Rozpoczęto więc starania o utworzenie własnej szkoły i kaplicy. Zgoda na uruchomienie szkoły katolickiej nadeszła bardzo szybko, ale starania o zbudowanie kościoła katolickiego stale napotykały różne przeciwności. Dopiero po pięcioletnich staraniach we wrześniu  1863 roku został uroczyście  poświęcony kamień węgielny. Do końca tegoż roku ukończono wszystkie prace ziemne i zbudowano fundamenty. Następny czyli 1864 rok to budowa murów nośnych i filarów oporowych. W roku 1865 rozpoczęto budowę sklepień. 30 maja 1866 roku zostały ukończone prace przy ostatnim elemencie sklepienia kościoła. Następne dwa lata to prace związane z malowaniem i wyposażeniem kościoła.   Wreszcie nadszedł ósmy dzień listopada 1868 roku. Dzień w którym Bogatynia  doczekała się o godzinie 8 rano konsekracji kościoła. Tym samym odrodziła się pełnoprawna bogatyńska społeczność katolicka.

W następnym artykule dotyczącym Kościoła p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Bogatyni, postaram się przytoczyć niektóre dane o budowie, wyposażeniu kościoła oraz o losach dzwonów kościelnych.

                                                                                                                 [ BZB-Wojciech Kulawski ]

Przy opracowaniu powyższego posłużyłem się dwutomową pracą   Ks. Mieczysława Koguta pod tytułem

                                ” Historia parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Bogatyni „

 

CZĘŚĆ DRUGA.

 O CZASIE BUDOWY KOŚCIOŁA.

 

  1. Czas erygowania pierwszej parafii katolickiej w Bogatyni jest nieznany. Pierwsza informacja odnotowująca wyłącznie jej istnieniu pojawia się w roku 1359. Dopiero dwieście lat później pierwsze rachunki kościelne wskazują, że w skład tej parafii wchodziły Markocice i Jasna Góra. W XIV wieku parafia bogatyńska należała do dekanatu Żytawa. Dekanat według dzisiejszych podziałów obejmuje dziesięć parafii – kościołów. Łatwo więc sobie wyobrazić na jak wielkim obszarze działało tych dziesięć parafii.
  2. Wspominałem, że bogatyński przemysł potrzebował sporej liczby pracowników, którzy dotarli do Bogatyni z wiosek czeskich i saksońskich. Niemałe znaczenie dla bogatyńskiego katolicyzmu miał fakt, że dwaj fabrykanci, Tobias Brendler i Franciszek Ferdynand Gutz, obaj z Zatonia. Ci dwaj fabrykanci wraz ze swoimi rodzinami, byli dla katolickiej wspólnoty bogatyńskiej oraz dla kościoła wielkimi ofiarodawcami,
  3. W roku 1815 rząd saksoński wydał zgodę na odprawianie sześciu mszy rocznie w bogatyńskiej kaplicy utworzonej w budynku należącym i posadowionym na terenach stanowiących własność klasztoru w Marienthal
  4. 3 wrzesień 1863 rok. W godzinach rannych w obecności ks. Konrada Preissa, przedstawiciela klasztoru w Marienthal, profesora C.A. Schramma, architekta H.A. Stübnera oraz mistrzów murarskich Scholtza i Hartmanna nastąpiło pierwsze wytyczenie placu pod budowę nowego kościoła.
  5. Materiały na budowę kościoła ofiarowali:
  6. a) Ignacy Ressel z Raspenawy dostarczył 48710 kg wapna
  7. b) Julian Queisser ofiarował 51 kubików kamienia łamanego
  8. c) Bischof – właściciel cegielni w Bogatyni dał 66500 sztuk cegieł
  9. d) Neumann z Turoszowa 5600 sztuk, a C.A. Mönch 30000 na ściany oraz 25000 na sklepienia.
  1. e) wykonania wszystkich prac stolarskich podjął się miejscowy stolarz Bösenberg.

Również pozostałe prace a więc ślusarskie, kowalskie, dekarskie i blacharskie zostały wykonane przez wielu rzemieślników bogatyńskich oraz z okolic jako wkład w budowę kościoła.
14 września 1863 roku przywieziono z markocickiego kamieniołomu J. Queiserra bogato ozdobiony kamień węgielny. Był to blok granitowy, jak podają ówczesne źródła ważący 40 cetnarów. Jego wymiary to 1 łokiec i 20 cali długości, szerokość 1 łokieć i 15 cali, zaś wysokość to 1 łokieć i 6 cali. Na jednej ze stron kamienia został wykuty napis „Gelegt d.17 Sept. 1863”. Uroczystość położenia kamienia węgielnego miała miejsce w niedzielne przedpołudnie 17 września. Poświęcenia kamienia dokonał podczas uroczystej mszy ksiądz Konrad Preiss. Podczas pięciu lat budowy wydarzyło się raptem pięć niegroźnych wypadków.

Dzisiejsze opisanie zakończę na 8 dniu listopada 1868 kiedy to o godzinie 8 rano nastąpiła konsekracja kościoła.

Ciąg dalszy nastąpi w trzeciej części opisującej dzieje kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP.

 

Wszystkich chętnych Bractwo Ziemi Bogatyńskiej zaprasza do zwiedzania wystawy w Dworcu Historii.
Wejście  grupowe po wcześniejszym jego ustaleniu jest możliwe w innym terminie.

 

Ponieważ jesteśmy organizacją non profit prosimy wszystkich o uszanowanie wnętrza i terenu wokół, gdyż utrzymanie porządku spoczywa wyłącznie na członkach Bractwa. Szczerze mówiąc liczymy także na drobne datki składane przez zwiedzających do skarbonki ustawionej tuż przy wejściu.

 

/BZB – W. Kulawski/

GUŚLARZ – 21 KWIECIEŃ 2018 r.

Jak co roku Horni Vitkov kierowany przez Miro Balcara zorganizował dla wszystkich chętnych spotkanie na wzniesieniu nad Jasną Górą czyli na Guślarzu, a po czesku na Vyhledah. Jest ognisko, pieczone kiełbaski i doskonałe czeskie piwo. Z Bogatyni są członkowie Bractwa Ziemi Bogatyńskiej a także reprezentanci Bog-Turu oraz spora grupa osób niezorganizowanych. Jak zwykle spotkania nie zaszczycił nikt z szeroko rozumianej władzy bogatyńskiej. Cóż. Do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Na tym spotkaniu cyklicznie pojawiają się przedstawiciele Chrastavy, a także bywa heitman liberecki Martin Puta. Przyszli sporą grupą Niemcy, również Ci z rozwiązanego (ze względu na wiek członków) stowarzyszenia z Zittau. Co się zmieniło od naszej poprzedniej bytności? Na szczycie wzniesienia zostało postawione duże  zadaszenie, pomocne w przetrwaniu ewentualnego deszczu. Tym razem na szczęście pogoda była łaskawa.  Pytamy Miro Balcara skąd pieniądze na postawienie zadaszenia wraz z ławkami i wysokiego pomostu obserwacyjnego. Odpowiedź jest prosta, przynajmniej dla Czechów: Fundusze Europejskie. I tym optymistycznym akcentem, chyba kompletnie zapomnianym w Bogatyni, żegnamy się przypominając, że wstęp na Guślarza jest darmowy przez 365 dni w roku, zaś pamiętać należny o jednym. Nie śmiecić. Proszę sobie wyobrazić, że Czechom się to udaje.

…..Do zobaczenia za rok

[ BZB ]